<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Korytko</title>
	<atom:link href="http://korytko.blog.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://korytko.blog.pl</link>
	<description>Student vs. Kasa w bitwie pod leKuchnią.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Apr 2012 19:07:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3</generator>
		<item>
		<title>Korytko szpiegiem: &#8222;Na bogato, bo mnie STAĆ!&#8221;</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 19:04:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/" data-title="Korytko szpiegiem: "Na bogato, bo mnie STAĆ!"" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_81_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/" data-title="Korytko szpiegiem: "Na bogato, bo mnie STAĆ!"" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_81_36965"></div>Przepis nadesłany przez jednego z czytelników (Michała W.). 
<p>Chcesz by Twój przepis wylądował na korytku? Napisz na facebook&#8217;u!</p>
<p>Uczta mięsna, czyli student po stypendium lub wypłacie.</p>
<p>&#160;</p>
<p>Składniki:</p>
<p>Makaron Farfalle</p>
<p>Pierś z kurczaka</p>
<p>Boczek</p>
<p>Duża kostka sera żółtego (ja skorzystałem z Edamskiego)</p>
<p>Cebula Czerwona</p>
<p>Papryka Czerwona</p>
<p>Fix Sphagetti Napoli</p>
<p>Świeża bazylia</p>
<p>&#160;</p>
<p>Przechodzimy  do przygotowywania poszczególnych składników naszej uczty. Pierś z  kurczaka obmywamy, kroimy w drobne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/" data-title="Korytko szpiegiem: "Na bogato, bo mnie STAĆ!"" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_81_36965"></div><h3><strong>Przepis nadesłany przez jednego z czytelników (Michała W.). </strong></h3>
<p><strong>Chcesz by Twój przepis wylądował na korytku? Napisz na facebook&#8217;u!</strong></p>
<p>Uczta mięsna, czyli student po stypendium lub wypłacie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Składniki:</p>
<p>Makaron Farfalle</p>
<p>Pierś z kurczaka</p>
<p>Boczek</p>
<p>Duża kostka sera żółtego (ja skorzystałem z Edamskiego)</p>
<p>Cebula Czerwona</p>
<p>Papryka Czerwona</p>
<p>Fix Sphagetti Napoli</p>
<p>Świeża bazylia</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Przechodzimy  do przygotowywania poszczególnych składników naszej uczty. Pierś z  kurczaka obmywamy, kroimy w drobne paski i podsmażamy na margarynie  doprawiając pieprzem oraz papryką słodką.</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/1.jpg" title="" class="shutterset_singlepic40" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/40__320x240_1.jpg" alt="1" title="1" />
</a>

<p>Na drugiej patelni w tym samym czasie podsmażamy boczek pokrojony w kostkę (poszedłem na  łatwiznę i kupiłem już pokrojony).</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/3.jpg" title="" class="shutterset_singlepic42" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/42__320x240_3.jpg" alt="3" title="3" />
</a>

<p>Powyższe  zostawiamy na małym ogniu i bierzemy się za pokrojenie cebuli, która po  zakończeniu tej czynności powinna prezentować się tak:</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/9.jpg" title="" class="shutterset_singlepic48" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/48__320x240_9.jpg" alt="9" title="9" />
</a>

<p>A następnie i ją wrzucamy na patelnie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kolejno zabieramy się za paprykę którą kroimy w kostkę, tarkujemy  cały posiadany ser i rozpuszczamy Fix Napoli w 0,5l wody.. Całość  prezentuje nam się następująco:</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/2.jpg" title="" class="shutterset_singlepic41" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/41__320x240_2.jpg" alt="2" title="2" />
</a>

<p>Ok, to teraz przechodzimy do finalizacji tego co do tej pory udało nam się przygotować. Układami warstwami :</p>
<p>Makaron</p>
<p>Kurczak</p>
<p>Papryka</p>
<p>Cebula</p>
<p>Ser</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/6.jpg" title="" class="shutterset_singlepic45" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/45__320x240_6.jpg" alt="6" title="6" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>I  całość zalewamy przygotowanym wcześniej fixem. Możemy dolać nieco wody.  Chodzi generalnie o to, by poziom rozpuszczonego fixa zakrywał w  całości ułożony na dnie makaron.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Piekarnik rozgrzewamy do 200oC i w żaroodpornym naczyniu wkładamy do środka na 25-30 minut.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W międzyczasie proponuję pozmywać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po odczekaniu wskazanego wyżej czasu otrzymujemy:</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/8.jpg" title="" class="shutterset_singlepic47" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/47__320x240_8.jpg" alt="8" title="8" />
</a>

<p>Który  dzielimy na tyle porcji ile potrzebujemy (jeśli mamy gości) albo nie  dzielimy jeśli jemy to sami. Nałożoną na talerz porcje dekorujemy  listkami świeżej bazylii.</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/dychowe/7.jpg" title="" class="shutterset_singlepic46" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/46__320x240_7.jpg" alt="7" title="7" />
</a>

<p>Najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/04/28/korytko-szpiegiem-na-bogato-bo-mnie-stac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZA OKNEM SZAROŚĆ, A W SERCACH PUSTKI.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 20:58:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/" data-title="ZA OKNEM SZAROŚĆ, A W SERCACH PUSTKI." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_74_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/" data-title="ZA OKNEM SZAROŚĆ, A W SERCACH PUSTKI." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_74_36965"></div><p style="text-align: justify">W dni kompletnego nieogaru, kiedy siła opuszcza Nas niczym trzeźwość w juwenalia, Student rozpaczliwie szuka sposobu by wrócić do rzeczywistości. Jedni polewają się wiadrem lodowatej wody, inni piją wyciągi z chińskich ziół, a ja robię cheeseburgery.</p>
<p style="text-align: justify">Cheeseburgery „NaWczoraj”</p>
<p style="text-align: justify">

	

</p>
<p style="text-align: justify">Składniki:</p>
<p style="text-align: justify">Mięso mielone (wołowe najlepsze wg oryginału) 600-700 g starcza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/" data-title="ZA OKNEM SZAROŚĆ, A W SERCACH PUSTKI." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_74_36965"></div><p style="text-align: justify">W dni kompletnego nieogaru, kiedy siła opuszcza Nas niczym trzeźwość w juwenalia, Student rozpaczliwie szuka sposobu by wrócić do rzeczywistości. Jedni polewają się wiadrem lodowatej wody, inni piją wyciągi z chińskich ziół, a ja robię cheeseburgery.</p>
<p style="text-align: justify">Cheeseburgery „NaWczoraj”</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/burgi/20120415098.jpg" title="" class="shutterset_singlepic39" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/39__320x240_20120415098.jpg" alt="20120415098" title="20120415098" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Składniki:</strong></p>
<p style="text-align: justify">Mięso mielone (wołowe najlepsze wg oryginału) 600-700 g starcza na 8 porządnych burgerów.</p>
<p style="text-align: justify">Jajko</p>
<p style="text-align: justify">mąka</p>
<p style="text-align: justify">Sałata lodowa</p>
<p style="text-align: justify">Pomidory -2 starczą.</p>
<p style="text-align: justify">ser żółty &#8211; plastry</p>
<p style="text-align: justify">Bułki duże – niestety dziś w sklepie nie było dobrych więc zrobiliśmy z chlebem (Ej no sorry – kto ocenia burgery na podstawie pieczywa!)</p>
<p style="text-align: justify">Śmietana 12%  (dopiszę, że może być jogurt dla ograniczających tłuszcz, ale kurde serio – TO SĄ BURGERY!)</p>
<p style="text-align: justify">Czosnek, sól, pieprz , zioła</p>
<p style="text-align: justify">Frytki – tym razem bez dzikich wymysłów, wybieram mrożone.</p>
<p style="text-align: justify">masło</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Przepis</strong> jest super prosty i jedno patelniowy. Rozsmażamy na patelni masło (UWAGA, by nie przypalić!), wrzucam partiami mrożone frytki, smażę do rumianego koloru, soląc na końcu.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/burgi/20120415085-kopia.jpg" title="" class="shutterset_singlepic32" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/32__320x240_20120415085-kopia.jpg" alt="20120415085-kopia" title="20120415085-kopia" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Mięso solę, pieprzę i czosneczę, dodaję jajko i tyle mąki, by zawartość wody na oko była znikoma. Mieszam.  Jeśli macie niesamowite szczęście bawić się z świeżym mielonym wołowym to można opuścić jajko oraz mąkę (mięso samo się sklei na patelni). Układamy z nich kotlety średnicy kubka i wysokości nakrętki od coli. Smażymy.</p>
<p style="text-align: justify"><span style="color: #ff0000"><strong>Uwagi co do smażenia NAJLEPSZYCH BURGERÓW NA ŚWIECIE ( Chrupka skórka i soczyste wnętrze)</strong></span></p>
<p style="text-align: justify">Burger może być obrócony tylko raz!</p>
<p style="text-align: justify">Burger ma być smażony dwufazowo:  Najpierw na mocnym ogniu by zrobiła się chrupka skórka, następnie na małym ogniu tak by środek był dobrze zrobiony.</p>
<p style="text-align: justify">U mnie wyszedł następujący algorytm:</p>
<p style="text-align: justify">5 min na jednej stronie duży ogień -&gt; obrót -&gt; 2 min na drugiej stronie duży ogień -&gt; zmniejszenie ognia -&gt; plasterek sera na każdy -&gt; 5 minut dosmażania.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/burgi/20120415094-kopia.jpg" title="" class="shutterset_singlepic36" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/36__320x240_20120415094-kopia.jpg" alt="20120415094-kopia" title="20120415094-kopia" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Świetnym dodatkiem jest dip czosnkowy złożony z UWAGAUWAGASEKRET: czosnku, śmietany i soli!</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/burgi/20120415093-kopia.jpg" title="" class="shutterset_singlepic35" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/35__320x240_20120415093-kopia.jpg" alt="20120415093-kopia" title="20120415093-kopia" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Na koniec nie pozostaje nic innego jak umycie sałaty i pomidora. Chleb ląduje na minutkę w tosterze (bułki można trochę przypiec w piekarniku).</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/burgi/20120415097-kopia.jpg" title="" class="shutterset_singlepic38" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/38__320x240_20120415097-kopia.jpg" alt="20120415097-kopia" title="20120415097-kopia" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Smacznego,</p>
<p style="text-align: justify">Tomasz.</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">PS. najlepiej smakuje przy:</p>
<p style="text-align: justify"><a class="aligncenter" title="Bruce Springsteen - Born In The USA" href="http://www.youtube.com/watch?v=lZD4ezDbbu4">http://www.youtube.com/watch?v=lZD4ezDbbu4</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/04/16/za-oknem-szarosc-a-w-sercach-pustki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciastka francuskie : „KurdeKurdeKurde! – za 30 min będą rodzice!”</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Apr 2012 19:03:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/" data-title="Ciastka francuskie : „KurdeKurdeKurde! – za 30 min będą rodzice!”" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/" data-title="Ciastka francuskie : „KurdeKurdeKurde! – za 30 min będą rodzice!”" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_36965"></div><p style="text-align: justify">Dzisiejszy student jest, od czasu do czasu, nawiedzany przez swoich rodziców. Niektórzy, obdarzeni wielkimi zdolnościami dyplomatycznymi potrafią wyciągnąć dokładną datę przyjazdu. Reszta (w tym ja) musi być przygotowana na ten telefon raz do roku.</p>
<p style="text-align: justify">„No cześć synuś, będę u Ciebie za pół godziny.”</p>
<p style="text-align: justify">Ci co znaleźli się w podobnej sytuacji, wiedzą, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/" data-title="Ciastka francuskie : „KurdeKurdeKurde! – za 30 min będą rodzice!”" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_71_36965"></div><p style="text-align: justify">Dzisiejszy student jest, od czasu do czasu, nawiedzany przez swoich rodziców. Niektórzy, obdarzeni wielkimi zdolnościami dyplomatycznymi potrafią wyciągnąć dokładną datę przyjazdu. Reszta (w tym ja) musi być przygotowana na ten telefon raz do roku.</p>
<p style="text-align: justify">„No cześć synuś, będę u Ciebie za pół godziny.”</p>
<p style="text-align: justify">Ci co znaleźli się w podobnej sytuacji, wiedzą, o co chodzi.</p>
<p style="text-align: justify">Dalszy scenariusz może malować się w dwóch barwach. Te jasne są wtedy, gdy jest w miarę posprzątane, a student w miarę najedzony. Jak łatwo się domyśleć, te ciemniejsze mają miejsce w sytuacjach odwrotnych. Jeśli mamy szczęście i odwiedziny trafiają się we właściwym momencie, chwalmy Swoją Przemyślność, albowiem uniknęliśmy potencjalnej kuli niczym Neo w „Matrixie”.</p>
<p style="text-align: justify">Ale co dalej? Trzeba jakoś ich ugościć. W tym momencie przychodzi na ratunek to danie. Ciastka francuskie a’la „ZCZYMKOLWIEK”.</p>
<p style="text-align: justify">Co stanie się później? Porcje są na tyle obliczone, by tylko połechtać podniebienie. Tą sytuację wykorzystuje się dwojako. Jeśli to początek miesiąca, można powiedzieć „Aaaa robiłem/am tylko dwa współlokatorów i siebie.” – dostaniemy za to punkty życzliwości. Jeśli to koniec miesiąca, to: „Aaaa mało pieniążków rodzicu. Muszę dobrze gospodarzyć itp.” – zamiast punktów dostaniemy kasę. <img src='http://korytko.blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify">Bez dalszych ceregieli, oto przepis:</p>
<p style="text-align: justify">Ciasto francuskie, zamrożone – trzymać w zamrażalniku na takie okazje!</p>
<p style="text-align: justify">Dwa pomidory,</p>
<p style="text-align: justify">Pół kostki sera feta,</p>
<p style="text-align: justify">Majeranek/oregano – jakieś ładnie pachnące zielsko(tylko nie kardamon i kolendra!),</p>
<p style="text-align: justify">Mus jabłkowy – waluta wymienna w podziemiu studenckim,</p>
<p style="text-align: justify">Rodzynki/ suszone śliwki – co kto ma, co woli.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/french/20120325071.jpg" title="" class="shutterset_singlepic29" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/29__320x240_20120325071.jpg" alt="20120325071" title="20120325071" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Piekarnik ustawiam na 180 (tak jak jest na opakowaniu ciasta). Ciasto (JESZCZE W OPAKOWANIU) rozmrażam pod ciepłą wodą. Otwieram i dziele na 12-16 kwadratów. Nie ściągam z papierka ochronnego, bo na nim będziemy piec. Najlepiej od razu przełożyć kwadraty+papier na blachę – mniej pitolenia później. Ser feta, pokrojone pomidory, sól, pieprz i zielsko mieszam w jednym pojemniku, a w drugim mus jabłkowy i rodzynki. Na ½ kwadratów daje masę feciarską, a na drugie pół masę jabłkową. Zawijam w szczelne ruloniki (te z pomidorem można posypać solą, a te z jabłkiem – cukrem) i siup do piekarnika.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/french/20120325074.jpg" title="" class="shutterset_singlepic30" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/30__320x240_20120325074.jpg" alt="20120325074" title="20120325074" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Piecze się to z 7-12 min. Gotowe!</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/french/20120325075.jpg" title="" class="shutterset_singlepic31" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/31__320x240_20120325075.jpg" alt="20120325075" title="20120325075" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Miłego kuszenia i wyzyskiwania,</p>
<p style="text-align: justify">Pozdrawiam,</p>
<p style="text-align: justify">Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/04/05/ciastka-francuskie-%e2%80%9ekurdekurdekurde-%e2%80%93-za-30-min-beda-rodzice%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosenny Kurczak w Zaroślach.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Mar 2012 14:42:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/" data-title="Wiosenny Kurczak w Zaroślach." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_65_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/" data-title="Wiosenny Kurczak w Zaroślach." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_65_36965"></div><p style="text-align: justify">Wiosna, cieplejszy wieje wiatr ~~! Tak, proszę Państwa! Nadeszła wspaniała pora roku. Czas wyciągania rowerów, rodzenia dzieci i obalania uzurpatorów władzy. Kiedy pąki kwiatów udają, że są materiałami wybuchowymi w kuchni panuje trend na świeże, soczyste smaki. Natchniony porannym słońcem (godz 12.  ) wędruję do sklepu w poszukiwaniu składników. Oto co powstało:</p>
<p [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/" data-title="Wiosenny Kurczak w Zaroślach." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_65_36965"></div><p style="text-align: justify">Wiosna, cieplejszy wieje wiatr ~~! Tak, proszę Państwa! Nadeszła wspaniała pora roku. Czas wyciągania rowerów, rodzenia dzieci i obalania uzurpatorów władzy. Kiedy pąki kwiatów udają, że są materiałami wybuchowymi w kuchni panuje trend na świeże, soczyste smaki. Natchniony porannym słońcem (godz 12. <img src='http://korytko.blog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ) wędruję do sklepu w poszukiwaniu składników. Oto co powstało:</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/zarosla/20120306067.jpg" title="" class="shutterset_singlepic28" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/28__320x240_20120306067.jpg" alt="20120306067" title="20120306067" />
</a>
</p>
<p>Wiosenny kurczak w zaroślach, czyli <strong>Gołąbki na Pełnej Prędkości</strong>.</p>
<p style="text-align: justify"><strong> Składniki</strong>:</p>
<p style="text-align: justify">Filet z kurczaka – jeden podwójny – 16,39 zł/kg – biorę za 10,46 zł</p>
<p style="text-align: justify">Fasola szparagowa zielona mrożona – chciałem świeżą, ale jakaś taka niedorobiona była – 4,20 zł</p>
<p style="text-align: justify">Kapusta pekińska – malutka – 1,19 zł</p>
<p style="text-align: justify">Szczypiorek – niekonieczny – 1,76 zł</p>
<p style="text-align: justify">Jabłko – najlepiej słodkie i soczyste – 3,19 zł/kg – 0,68 zł</p>
<p style="text-align: justify">Curry, imbir, sól, pieprz, olej do smażenia</p>
<p style="text-align: justify">Cebula, ostra papryczka – już miałem</p>
<p style="text-align: justify">Ryż długoziarnisty – pozwoliłem sobie na szaleństwo, ale nada się każdy – 5,72 zł (bardzo za dużo)</p>
<p style="text-align: justify">Wstawiam ryż. Nad garnkiem ustawiam sito z fasolą. Całą konstrukcję zwieńczam całymi liśćmi kapusty pekińskiej (12-15 bo to naprawdę nieduże listki) i przykrywam. To spowoduje, że fasolka zrobi się na parze, a liście trochę zmiękną. Po ściągnięciu ryżu z ognia szybko przekładam listki na bok, a fasolę dosypuję do ryżu. Pamiętacie zasadę z ryżem i szpiegiem? Cała operacja ma przebiec bardzo szybko, by nie tracić ciepła i pary. Innymi słowy: Należy zrobić Blitzkrieg! Po wyciągnięciu kapusty należy ją skroplić czymś kwaśnym np. octem winnym lub sokiem z cytryny.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/zarosla/20120306065.jpg" title="" class="shutterset_singlepic26" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/26__320x240_20120306065.jpg" alt="20120306065" title="20120306065" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Kurczaka filetuję na płaskie części i kroję tak by pojedyncza część nie miała powierzchni większej niż karta bankomatowa. Takie talarki smażę z cebulą mocno doprawiając (serio, poszalejcie z curry, solą, pieprzem i imbirem). Dodaję drobno pokrojoną ostrą papryczkę, bez nasion. Całość ma się zarumienić na kolor opakowania po serowych Cheetosach.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/zarosla/20120306060.jpg" title="" class="shutterset_singlepic21" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/21__320x240_20120306060.jpg" alt="20120306060" title="20120306060" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Każdy talarek przekładam na liść kapusty, dołączam tam cieniutko pokrojony plasterek jabłka i składam. Mają powstać takie mini-pseudo-gołąbki. Takie pakunki smażę jeszcze na tej samej patelni jakieś 3-5 min by kapustka lekko zbrązowiała z obu stron. Podaję z posypanym szczypiorkiem.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/zarosla/20120306062.jpg" title="" class="shutterset_singlepic23" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/23__320x240_20120306062.jpg" alt="20120306062" title="20120306062" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/zarosla/20120306064.jpg" title="" class="shutterset_singlepic25" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/25__320x240_20120306064.jpg" alt="20120306064" title="20120306064" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/03/06/wiosenny-kurczak-w-zaroslach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korytko szpiegiem: Don Studentone o makaronie.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2012 18:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/" data-title="Korytko szpiegiem: Don Studentone o makaronie." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/" data-title="Korytko szpiegiem: Don Studentone o makaronie." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_36965"></div><p style="text-align: justify">Są momenty w życiu studenta, gdy niedostatek wyobraźni kulinarnej jest rekompensowany przez nadmiar składników w lodówce. Zazwyczaj dzieje się to 3-4 dni po powrocie z rodzinnego domu. Wszystkie przysmaki zostały już wchłonięte, ale zapasów ciągle milion. U mnie jest tak, że tracę wszelką kreatywność w kuchni. Zaczynam działać znanym nam wszystkim algorytmem:</p>

Otwórz lodówkę
Podrap [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/" data-title="Korytko szpiegiem: Don Studentone o makaronie." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_59_36965"></div><p style="text-align: justify">Są momenty w życiu studenta, gdy niedostatek wyobraźni kulinarnej jest rekompensowany przez nadmiar składników w lodówce. Zazwyczaj dzieje się to 3-4 dni po powrocie z rodzinnego domu. Wszystkie przysmaki zostały już wchłonięte, ale zapasów ciągle milion. U mnie jest tak, że tracę wszelką kreatywność w kuchni. Zaczynam działać znanym nam wszystkim algorytmem:</p>
<ol style="text-align: justify">
<li>Otwórz lodówkę</li>
<li>Podrap się po głowie</li>
<li>Zamknij lodówkę</li>
<li>Ukradnij kostkę czekolady współlokatorowi</li>
<li>Odczekaj 5 min</li>
<li>Powtórz od punktu 1.</li>
</ol>
<p style="text-align: justify">Szerzej rozkminiając ten problem dochodzę do wniosku, że jest też kilka innych powodów tej stagnacji. Pogoda, nudny odcinek House’a, no i  oczywiście nauka. Zdaję sobie sprawę, że trochę wymyślam, ale tak to już jest. Jak to mówiono za czasów naszych przodków:</p>
<p style="text-align: justify">„Nieogar zabija powoli jak rana postrzałowa w łydkę.”</p>
<p style="text-align: justify">Ale dosyć tych przygnębiających treści! Pokażę Wam dziś jak mój drugi współlokator – Rudy radzi sobie z chandrą.</p>
<p style="text-align: justify">Dziś przepis na<em><strong> Pasta con Spinaci e Funghi</strong></em>.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Składniki:</strong></p>
<p style="text-align: justify">Makaron (długi spaghetti – najlepiej pasuje i dobrze się odmierza) – miarkę podam pod składnikami.</p>
<p style="text-align: justify">Szpinak – (kostki liściaste, mrożone, nie kupuję siekanego) – na osobę schodzi ok. 100g</p>
<p style="text-align: justify">Pieczarki – 2-3 duże na osobę</p>
<p style="text-align: justify">Cebula – wg uznania</p>
<p style="text-align: justify">Imbir</p>
<p style="text-align: justify">Migdały kalifornijskie</p>
<p style="text-align: justify">Ser feta</p>
<p style="text-align: justify">Ser żółty, śmietana – można zastąpić po prostu sosem serowym z paczki</p>
<p style="text-align: justify">Salami &#8211; wg uznania</p>
<p style="text-align: justify">Czosnek</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Jak odliczyć dobrą ilość Spaghetti – wersja studencka:</strong></p>
<p style="text-align: justify">Zgodnie z ideami przyświecającymi fizykom ustalającym układ jednostek SI, postanowiłem znaleźć wzorzec dostępny w każdym skupisku studentów. Zadanie okazało się nad wyraz łatwe. Ogłaszam, więc, że wzorcem do odmierzania makaronu mianuję butelkę po piwie. Zasada działania jest prosta. Obejmując palcami szyjkę w określonych wysokościach tworzymy szczelinę która odpowiada jednostce makaronu. Przy samym dziubku odliczamy dla niejadków, a dla głodomorów na końcu szyjki, tam gdzie poszerza się butelka.</p>
<p style="text-align: justify">Do wrzącej i osolonej wody wrzucić makaron i gotować tyle ile się tam prosi na opakowaniu.</p>
<p style="text-align: justify">Na rozgrzaną patelnie ląduje jakiś tłuszczyk(olej,oliwa, margaryna) razem z cebulą, czosnkiem, salami i pokrojonymi pieczarkami.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/szpin-rudego/20120223051.jpg" title="" class="shutterset_singlepic18" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/18__320x240_20120223051.jpg" alt="20120223051" title="20120223051" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Posolić. Zeszklić. Jak zacznie pachnieć ładnie pieczarkami, to dodać szpinak i pokruszone migdały. Gdy Szpin przestanie być bryłą lodu posolić fetą do smaku. Dodać kilka łyżek śmietany oraz potarty ser. Na końcu posypać delikatnie imbirem i podać na makaroniku.</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/szpin-rudego/20120223053.jpg" title="" class="shutterset_singlepic19" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/19__320x240_20120223053.jpg" alt="20120223053" title="20120223053" />
</a>


<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/szpin-rudego/20120223055.jpg" title="" class="shutterset_singlepic20" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/20__320x240_20120223055.jpg" alt="20120223055" title="20120223055" />
</a>

<p>Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/02/26/korytko-szpiegiem-don-studentone-o-makaronie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Korytko szpiegiem: Staropolski Smak &#8211; Studencka Bieda.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 21:48:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/" data-title="Korytko szpiegiem: Staropolski Smak - Studencka Bieda." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/" data-title="Korytko szpiegiem: Staropolski Smak - Studencka Bieda." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_36965"></div><p style="text-align: justify">Kuchnia staropolska nie miała we mnie fana. Głównie dlatego, że nigdy nie wiedziałem jak interpretować te dania. Zawsze traktowałem ją trochę jak cyrk miliona barw. Niby mięso, ale słodkie. Niby śliwki i morele – ale na ostro. Niby wódka, a to czysty spirytus. Zwięźle ujmując – jesień średniowiecza.</p>
<p style="text-align: justify">Głównym problemem z kuchnią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/" data-title="Korytko szpiegiem: Staropolski Smak - Studencka Bieda." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_57_36965"></div><p style="text-align: justify">Kuchnia staropolska nie miała we mnie fana. Głównie dlatego, że nigdy nie wiedziałem jak interpretować te dania. Zawsze traktowałem ją trochę jak cyrk miliona barw. Niby mięso, ale słodkie. Niby śliwki i morele – ale na ostro. Niby wódka, a to czysty spirytus. Zwięźle ujmując – jesień średniowiecza.</p>
<p style="text-align: justify">Głównym problemem z kuchnią staropolską jest to, że nie za bardzo wiem czego mam się spodziewać. Dania nie sugerują kolorem i zapachem jaki będzie smak. Gdy słyszałem składniki użyte do wykonania,  mówiłem sobie: „Nie ma takiej możliwości, żeby to do siebie pasowało!”</p>
<p style="text-align: justify">Wiele prób i porażek potrzebowały moje kubki smakowe, by znaleźć konsensus z wielką historią polskiej kuchni szlacheckiej. W większości przypadków negocjacje kończyły się po kilku kęsach. Książka kulinarna lądowała w najodleglejszym zakamarku półki, a ja zażenowany, z bólem stwierdzałem: „Jestem uprzedzony”.</p>
<p style="text-align: justify">Moje nastawienie zmienił dopiero mój współlokator – Błażej. Na mieście mówią, że jego dziwny gust kulinarny („Mięso powinno być słodkie”, „grzyby to TRUCIZNA”) wziął się z jego domu. Jeśli to prawda to chwalmy jego matkę za wyczucie smaku!</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Składniki </strong>(cen nie podaję bo nie ja robiłem zakupy):</p>
<p style="text-align: justify"><strong>2 piersi z kurczaka.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>3 ząbki czosnku.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Olej do smażenia.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Ocet winny. Łyżka.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Przyprawa do drobiu po staropolsku. Niekonieczne.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Cebula – nitki</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Groszek w puszce.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Marchew jedna.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong>Powidła śliwkowe – 2-3 łyżki.</strong></p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">Kurczaka kroi w kostkę (coś koło 3x3x3 cm). Przekłada do jakiegoś pojemnika. Zalewa octem. Soli, pieprzy i doprawia przyprawą. Na końcu dodaje posiekane ząbki czosnku. Taka marynata ląduje w lodówce na minimum 20 min. W tym czasie Błażej mierzy się z problemem Wielkich Umysłów Tego Świata, mianowicie: Zrobić z ryżem czy ziemniorami? Drogę oświetlam mu ja, zgłaszając się do obierania kartofli.</p>
<p style="text-align: justify">Gdy marynatka jest gotowa, a po rękach ścieka mi wodospad skrobi, na rozgrzaną patelnię ląduje olej, cebula pokrojona w pół- talary, marchew w plastrach i groszek. Po chwili dodawany jest kurczaczek z jego 20-minutowym otoczeniem.</p>
<p style="text-align: justify">Siedzi to już na patelni 10 minut gdy lądują powidła oraz przyprawy do smaku. Wszystko jest dokładnie mieszane. Na wierzch ląduje przykrywka i wszystko się dusi jeszcze jakies 20 minut.</p>
<p style="text-align: justify">Pachnie śliwką. Co dziwnego cukier został zniwelowany do niezbędnego minimum przez inne składniki. Jest Super i świetnie pasuje do puree z ziemniaków. Ktoś naprawdę dobrze obrał te kartofelki.</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">Tomasz.</p>
<p style="text-align: justify">PS. Zdjęć nie będzie, bo Błażej się wstydzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/02/13/korytko-szpiegiem-staropolski-smak-studencka-bieda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facet. Musieć. Jeść. Dużo. Mięso!</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 15:36:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/" data-title="Facet. Musieć. Jeść. Dużo. Mięso!" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_50_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/" data-title="Facet. Musieć. Jeść. Dużo. Mięso!" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_50_36965"></div><p>Jestem King-Kongiem.</p>
<p>Jestem Tyranozaurem.</p>
<p>Jestem Wielkim Łowczym plemienia Szkarłatnego Szponu.</p>
<p>Jestem Ostatnim Mohikaninem.</p>
<p>Jestem Generałem armii Ghengis Khana.</p>
<p>Jestem pociskiem .44 Magnum.</p>
<p>Jestem Cynglem rodziny Soprano.</p>
<p>Jestem szablą Pana Wołodyjowskiego.</p>
<p style="text-align: justify">Mięso. Danie dzielące społeczeństwa i kraje. To właśnie w poszukiwaniu tego dobra koczownicy kontynuowali podróż przez nasz świat, wiedzeni naturalnym instynktem mięsożercy. Przez stulecia wypracowano tysiące przepisów jak przyrządzić ten składnik. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/" data-title="Facet. Musieć. Jeść. Dużo. Mięso!" style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_50_36965"></div><p>Jestem King-Kongiem.</p>
<p>Jestem Tyranozaurem.</p>
<p>Jestem Wielkim Łowczym plemienia Szkarłatnego Szponu.</p>
<p>Jestem Ostatnim Mohikaninem.</p>
<p>Jestem Generałem armii Ghengis Khana.</p>
<p>Jestem pociskiem .44 Magnum.</p>
<p>Jestem Cynglem rodziny Soprano.</p>
<p>Jestem szablą Pana Wołodyjowskiego.</p>
<p style="text-align: justify">Mięso. Danie dzielące społeczeństwa i kraje. To właśnie w poszukiwaniu tego dobra koczownicy kontynuowali podróż przez nasz świat, wiedzeni naturalnym instynktem mięsożercy. Przez stulecia wypracowano tysiące przepisów jak przyrządzić ten składnik. Wachlarz jest szeroki. Poczynając od czystej surowej formy, poprzez prosty stek na soli i pieprzu, kończąc na Beuf Bourginion z milionem dodatków.</p>
<p style="text-align: justify">Dzisiejsza potrawa to włoska mieszanka mięsna. Bomba białkowo-tłuszczowa. Idealne danie na zwieńczenie długotrwałego boju (w moim  przypadku była to sesja).</p>
<p><strong>Składniki</strong> (składniki oznaczone * są opcjonalne i można je zastąpić innym rodzajem lub wyelimnować całkowicie):</p>
<p><strong>Trochę mielonej wieprzowiny</strong> * – mam z domu(cwaniak). Coś koło 20 zł za kilo. – mam 300 g</p>
<p><strong>Plastry schabu wieprzowy</strong> * &#8211; cena i ilość jak mielonego.</p>
<p><strong>Kięłbaski</strong> – ja mam frankfuterki – ceny nie znam, ponieważ składnik został przywieziony przez Współlokatora.</p>
<p><strong>Cebula</strong> – ceną w zeszłych przepisach. Przynajmniej jedna duża.</p>
<p><strong>Czosnek</strong> – 3-4 ząbki.</p>
<p><strong>Papryka </strong>– może być konserwowa.</p>
<p><strong>Ostra papryczka</strong> – 4 zł za słoik z rolnika – wezmę z 2-3.</p>
<p><strong>Kartofle</strong>* – (na frytki) – 0,79 za kilo – biorę za 1,89 zł. (dużo nas dzisiaj na mieszkaniu).</p>
<p><strong>Puszka pomidorów krojonych </strong>– 2,59 zł.</p>
<p><strong>Marchew,</strong></p>
<p><strong>Jajko,</strong></p>
<p><strong>Mąka,</strong></p>
<p><strong>Estragon,</strong></p>
<p><strong>Majeranek,</strong></p>
<p><strong>Olej do smażenia.</strong></p>
<p style="text-align: justify">Zaczynam od znalezienia pomocnika do obierania ziemniaków. Jeżeli nie ma  takiego w pobliżu – robię z makaronem. Obrane kartofle kroję na chude paski – szybciej się zrobią. Obieranie jest długotrwałe, a kucharz główny ma swoje zadania.</p>
<p style="text-align: justify">W garnuszku dodaję dużo oleju(tak 2-3 cm od dna) na frytki. Polecam mały garnek by zużyć mniej oleju. Głęboko smażę frytki małymi porcjami, aż do uzyskania rumianego koloru. Gotowe odcedzam od tłuszczu na serwetce papierowej.</p>
<p style="text-align: justify">Pierwsze na patelnie ląduje mielone. Solę, pieprzę, estragonuję i majerankuję. Łączę z jajkiem i czubatą łyżką mąki. Mieszam. Konsystencja ma być gęsta, NIE LEJNA! Małą łyżeczką formuję małe klopsiki i smażę.</p>
<p style="text-align: justify">W osobnym garnku smażę grubo pokrojoną cebulę, pokrojone frankfuterki oraz cienkie plastry marchwi. Do towarzystwa dokładam im gotowe klopsiki i wszystkie dalsze mięsa.</p>
<p style="text-align: justify">W następstwie klopsików na patelnię lądują schabiki. Powinny być rozbite młotkiem( nie mam, więc naciąłem na powierzchni nożem). Doprawiam dopiero na patelni. Gotowe dokładam do garnka z klopsikami.</p>
<p style="text-align: justify">Do tego samego pojemnika dodaję pomidory z puszki, sól, pieprz, estragon do smaku. Wszystko duszę przez 10 min. Gotowe.</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120207041.jpg" title="" class="shutterset_singlepic14" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/14__320x240_20120207041.jpg" alt="20120207041" title="20120207041" />
</a>

<p>&nbsp;</p>

<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120207042.jpg" title="" class="shutterset_singlepic15" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/15__320x240_20120207042.jpg" alt="20120207042" title="20120207042" />
</a>

<p>&nbsp;</p>
<p>Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/02/07/facet-musiec-jesc-duzo-mieso/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Orzechowy Eye-of-the-Tiger.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 10:19:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/" data-title="Orzechowy Eye-of-the-Tiger." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_44_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/" data-title="Orzechowy Eye-of-the-Tiger." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_44_36965"></div><p style="text-align: justify">Wracając do domu, zawsze jestem pełen zachwytu gdy widzę pełną lodówkę. Łzy szczęścia cisną się na twarz, lecz ona musi pozostać kamienna. Czemu? Albowiem jej właściciel właśnie uczestniczy w International Sesja Championships. By pozostać w skupieniu i wytrzymać rygorystyczny trening wojownik musi stołować się za trzech. Oto przepis na szybkie tosty, które pozwoli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/" data-title="Orzechowy Eye-of-the-Tiger." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_44_36965"></div><p style="text-align: justify">Wracając do domu, zawsze jestem pełen zachwytu gdy widzę pełną lodówkę. Łzy szczęścia cisną się na twarz, lecz ona musi pozostać kamienna. Czemu? Albowiem jej właściciel właśnie uczestniczy w International Sesja Championships. By pozostać w skupieniu i wytrzymać rygorystyczny trening wojownik musi stołować się za trzech. Oto przepis na szybkie tosty, które pozwoli mu na wykorzystanie pełnego potencjału jego zabójczego umysłu. Kluczowym składnikiem dania będą orzechy włoskie, które wspomagają pracę mózgu.</p>
<p>(Jestem w domu, także mogę sobie pozwolić na trochę droższe produkty):<br />
4 kromki chleba – duży jest za 3 zł.<br />
Boczek parzony – 17,99 zł za kilo, biorę jakieś 4-6 plasterków.<br />
Ogórek kiszony – 6 zł za kilo, ( 1 waży poniżej 100g).<br />
Ser żółty – 15 zł za kilo (biorę 4 plastry).<br />
Orzechy włoskie – opakowanie kosztuje 2 zł, biorę garść.</p>
<p style="text-align: justify">Kromki smaruje masłem i nakładam ser. Poddaję obróbce termicznej. Ja wkładam do piekarnika, ale opiekacz też będzie dobry. Wszystko będzie ok, byle nie mikrofalówka, chleb wtedy mięknie. Tosty wyciągam gdy ser się roztopi. Na rozgrzanej patelni kładę plastry boczku. Gdy zacznie skwierczeć zmniejszam ogień, dodaje orzechy i dolewam kapkę wody – jej zadaniem jest wyrównanie temperatury na całej patelni.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120201037.jpg" title="" class="shutterset_singlepic11" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/11__320x240_20120201037.jpg" alt="20120201037" title="20120201037" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120201038.jpg" title="" class="shutterset_singlepic12" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/12__320x240_20120201038.jpg" alt="20120201038" title="20120201038" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Wysmażony boczek obklejony orzechem, kładę plastrami na tosty, dekoruję ogórkiem, szczypiorkiem i suszoną bazylią. Na letnie igrzyska sesyjne polecam zastąpić ogórek świeżymi pomidorami.</p>
<p>Tomasz.</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">PS. Jak znajdę sposób na wgranie zdjęć to dodam.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/p1080876.jpg" title="" class="shutterset_singlepic9" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/9__320x240_p1080876.jpg" alt="p1080876" title="p1080876" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Wersja bez ogórków autorstwa Wojtka F.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120201039.jpg" title="" class="shutterset_singlepic13" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/13__320x240_20120201039.jpg" alt="20120201039" title="20120201039" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Moje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/02/01/orzechowy-eye-of-the-tiger/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fejsbuczenia ciąg dalszy.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 22:44:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/" data-title="Fejsbuczenia ciąg dalszy." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_3_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/" data-title="Fejsbuczenia ciąg dalszy." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_3_36965"></div><p>
Zapraszam!
Pojawił się profil na facebook&#8217;u.</p>
<p>&#160;</p>
<p>Pozdrawiam, Tomasz.</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/" data-title="Fejsbuczenia ciąg dalszy." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_3_36965"></div><p><a href="https://www.facebook.com/pages/Korytko/352993508045646?sk=info"><br />
Zapraszam!</a><br />
Pojawił się profil na facebook&#8217;u.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pozdrawiam, Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/01/30/fejsbuczenia-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szpinakofobia przygotowanie i foty.</title>
		<link>http://korytko.blog.pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/</link>
		<comments>http://korytko.blog.pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 14:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomasz.duong</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://korytko.blog.pl/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/" data-title="Szpinakofobia przygotowanie i foty." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_33_36965"></div>
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/" data-title="Szpinakofobia przygotowanie i foty." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_33_36965"></div><p style="text-align: justify">Ciasto:
Zapomniałem dodać w poprzednim poście mąkę i bułkę tartą.
Dwa jajka i chlust mleka mieszamy (jak się używa trzepaczki to zaczyna się bez mąki). Miksuje, dodaję mąkę ( 2 szklanki), znów miksuję. Szczypta soli i badam konsystencję. Zbyt gęste- dodaję mleko, zbyt lejne &#8211; dodaję mąkę. Ma być lekko gęstawa. Jak farba emulsyjna.</p>
<p style="text-align: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<div data-gt="http://www.blog.pl/blog-korytko_blog_pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/" data-title="Szpinakofobia przygotowanie i foty." style="display: none" class="postBlogOnetInfo postBlogOnetInfoLong_33_36965"></div><p style="text-align: justify">Ciasto:<br />
Zapomniałem dodać w poprzednim poście mąkę i bułkę tartą.<br />
Dwa jajka i chlust mleka mieszamy (jak się używa trzepaczki to zaczyna się bez mąki). Miksuje, dodaję mąkę ( 2 szklanki), znów miksuję. Szczypta soli i badam konsystencję. Zbyt gęste- dodaję mleko, zbyt lejne &#8211; dodaję mąkę. Ma być lekko gęstawa. Jak farba emulsyjna.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120129034.jpg" title="" class="shutterset_singlepic6" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/6__320x240_20120129034.jpg" alt="20120129034" title="20120129034" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Kiełbasę kroję w małe paski i smażę do kruchości. Nie używam dodatkowego tłuszczu – moje mięso jest dostatecznie tłuste. Po usmażeniu przekładamy kiełbaski na talerzyk zostawiając tłuszcz na patelni.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120129031.jpg" title="" class="shutterset_singlepic3" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/3__320x240_20120129031.jpg" alt="20120129031" title="20120129031" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120129032.jpg" title="" class="shutterset_singlepic4" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/4__320x240_20120129032.jpg" alt="20120129032" title="20120129032" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">Do garnka wrzucam potłuczoną płytę szpinaku z kapką wody. Jeszcze nie solić! Jak się całkowicie rozpuści i wyparuje woda zaczynam solić, dodawać czosnek i sypać gałkę muszkatołową. Ile tego? No, soli aż przestaniemy czuć trawę (ponad 3 szczypty takie od serca), czosnek – dwa posiekane ząbki, gałka – 2-3 łyżeczki, dla świeżości. Na koniec dodaje jakiegoś nabiału – najlepiej jogurt albo śmietana. Super jest z serami pleśniowymi. Ja dałem mleko i trochę wiórków serowych.<br />
Naleśni-krokiety to takie niby krokiety dla idących na skróty. Wylewam chochlę mikstury naleśnikowej na rozgrzaną patelnię z tłuszczem i rozlewam po całej powierzchni. Posypuję z góry bułką tartą (tak z łyżkę). Pierwszą stronę(bez bułki) smażę krótko( jakieś 20-30 sek.) odwracam i posypuję wiórkami serowymi. Stronę z bułką smażę do kruchości. Jeszcze gdy naleśnik jest na patelni, na stronie z serem daję troszkę szpinaku, kilka pałeczek kięłbowych, posypuję serem i zamykam naleśnik. Kruchość pozwoli na uformowanie prostych granic zamknięcia. Gotowy naleśni-krokiet ląduje na talerz i jest gotowy do jedzenia. Na patelnie ląduje znów troszkę tłuszczu i wracam do robienia kolejnych porcji, aż do braku składników.</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120129036.jpg" title="" class="shutterset_singlepic8" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/8__320x240_20120129036.jpg" alt="20120129036" title="20120129036" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">
<a href="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/chiny/20120129035.jpg" title="" class="shutterset_singlepic7" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-center" src="http://korytko.blog.pl/wp-content/blogs.dir/36965/files/cache/7__320x240_20120129035.jpg" alt="20120129035" title="20120129035" />
</a>
</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify">Tomasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://korytko.blog.pl/2012/01/29/szpinakofobia-przygotowanie-i-foty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>


